Zagraniczne sesje ślubne w Grecji / Kreta

Udało się zrobić trzy zagraniczne sesje ślubne w Grecji, dokładniej na Krecie, same sesje odbywały się głównie w Chani oraz na Elafonisi. Wyobraźcie sobie, koniec października, 30 stopni…. można się rozmarzyć 🙂 

Pogoda ubiegłego roku była ciężka w październiku. Ciężko było zorganizować cokolwiek sensownego na miejscu, wtedy właśnie na ratunek przychodzą zagraniczne sesje plenerowe 🙂

Trzy sesje ślubne jednocześnie mają wiele plusów. Zamiast robić jedną sesję w jeden dzień, mogliśmy zrobić trzy sesje w dwa dni i zrobić więcej materiału. Najwięcej czasu traci się na przemieszczanie się i ustawianie światła, planowanie kadru, a co dwie głowy to nie jedna, więc polecieliśmy w 8 osób 🙂

Z minusów, to fakt że wszystkie sesje są odrobinę do siebie podobne, wyróżnia je indywidualna charyzma każdej z par, oraz co poniektóre ujęcia realizowane indywidualnie, więc żeby nikogo nie wyróżniać, lub kogoś nie pominąć pomieszałem ujęcia i jest wszystkiego po troszku 🙂

Staliśmy się też atrakcją lokalnych mediów, wyobraźcie sobie trzy pary młode jednocześnie … 😉
Wiem, że mówili o nas w wiadomościach, ale nie podlinkuję nic bo nie mam klipu 🙂



Nie ma jeszcze komentarzy