Sesja ślubna w Norwegii – Loen

Jeden dzień dla ślubnej sesji w Norwegii to zdecydowanie za mało, jest tam tak wiele pięknych miejsc, niestety mocno oddalonych od siebie, że potrzeba chyba miesiąca, żeby tak wiele ogarnąć 🙂

W Norwegii byłem pierwszy raz i się zakochałem, jest pięknie. Różnorodnie. W jednym miejscu 20 stopni, słońce, jedziemy 60km dalej i mamy 3 stopnie, padający śnieg, działające wyciągi i narciarzy. Wiele rzeczy było dla mnie zaskoczeniem, powinien być poradnik w stylu polak w Norwegii, żeby się tam odnaleźć mentalnie, np. w lecie tekst typu “chodź bo Cię noc zastanie” – nie działa 🙂 Wychodząc o 22 można rzec “Fajnie, jeszcze cały dzień przede mną”:) Dużo jeżdżacych Tesli i kamperów, a zwiedzać jest co, dojazdy zajmują czas, bo jeździć po Norwegii trzeba grzecznie;)

Tymczasem zapraszam na skrót z sesji ślubnej wykonanej w Norwegii:)



Nie ma jeszcze komentarzy